Wałęsa pożycza na Monetto?

Czy nasz były prezydent, oszukany ostatnio w banku, zwrócił się w stronę pożyczek P2P jako alternatywnej formy lokowania środków? Moją uwagę zwróciło ostatnio takie oto zdjęcie w profilu jednego z pożyczkodawców na Monetto.pl:

Oczywiście… podobieństwo zupełnie przypadkowe 🙂 Chociaż nie wątpię, że idea social lending mogłaby się spodobać byłemu przywódcy robotniczego ruchu i otwartemu na nowe technologie posiadaczowi prestiżowego numeru Gadu-Gadu 1980. Przy okazji chciałem jednak zwrócić uwagę na to, jaką rolę pełnią publikowane przez użytkowników pożyczkowych aukcji obrazki.

O różnorodnych zastosowaniach obrazków w procesie wabienia pożyczkodawców na aukcjach w serwisach social lending wypowiedział się ostatnio jeden z bloggerów inwestujących na Prosper.com. Wyróżnił przy tym kilka najczęściej spotykanych chwytów:

  • zdjęcie zwierzątka lub małego dziecka… i jednocześnie brak właściciela czy rodzica (który prawdopodobnie zrujnowałby uroczy obrazek),
  • przyciągający wzrok obrazek przedstawicielki pięknej płci (w możliwie uwodzicielskiej pozie),
  • odrobina negliżu (przykład tylko dla odważnych),
  • zdjęcie sportowego samochodu (gdy zawiodą powyższe możliwości???).

A jak pod tym względem przedstawiają się oferty pożyczkobiorców w polskich serwisach pożyczek P2P? Jak dotąd dosyć ubogo… Użytkownicy rodzimych platform social lending dopiero odkrywają fakt, że obraz starczy za tysiąc słów. Kto wie, może jednak wkrótce doczekamy się wystawy podobnej do tej, którą zainspirowały ilustracje z Allegro.pl.

O sposobie wykorzystania obrazków decyduje nie tylko pomysłowość użytkowników – serwis internetowy musi stwarzać odpowiednie możliwości techniczne. Polskie platformy przyjęły różne podejścia do problemu ilustrowania ofert i profili użytkowników:

  • Finansowo.pl pozwala użytkownikom na załadowanie wyłącznie jednego zdjęcia mającego stanowić integralną część profilu. Co więcej w regulaminie (cz. 4, pkt 4) mowa jest o tym, że „zabronione jest wgrywanie zdjęć, rysunków oraz wszelkich innych grafik, nie przedstawiających aktualnego wizerunku Użytkownika lub uniemożliwiających jego identyfikację na podstawie zdjęcia”. Obrazek ma więc pokazywać potencjalnym pożyczkodawcom z kim mają do czynienia. Nie znaczy to, że na zdjęciu nie można prezentować się od najlepszej strony 🙂
  • Kokos.pl nie umożliwia dołączania fotografii do aukcji i profili użytkowników. Pożyczkobiorcom pozostaje zachęcać ewentualnych partnerów transakcji tylko werbalnie…
  • Monetto.pl daje możliwość załączenia zdjęcia do aukcyjnej oferty, jak również do profilu użytkownika.

Trudno zrozumieć dlaczego nie wszyscy konkurenci na polskiej scenie social lending zdecydowali się dać swoim użytkownikom możliwość ubarwienia przygotowywanych ogłoszeń. Obraz może przecież nie tylko sprawić, że osoba „po drugiej stronie ekranu” stanie się odrobinę mniej anonimowa, ale także uwiarygodnić przedstawiane przez pożyczkodawcę story (np. prezentując przeznaczenie pożyczki).

Można domyślać się, że twórcy serwisów P2P lending w Polsce w pierwszej kolejności skoncentrowali się (zupełnie słusznie) na podstawowej funkcjonalności aukcji i bezpieczeństwie zawieranych transakcji. Na rozbudowę „społecznościowych” i multimedialnych elementów tych platform przyjdzie jeszcze czas…

Jedno przemyślenie nt. „Wałęsa pożycza na Monetto?”

  1. Z tym zdjęciem to faktycznie dziwne – nie wiem, jak jest z wykorzystaniem wizerunku osoby publicznej do avatara w świetle prawa, natomiast nie sądzę by byłemu prezydentowi opłacało się ujawiniać tożsamość… chociaż… fajnie było by wiścieć przysłowiową „stówę” takiej personie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *