Tu cuentas – pierwszy prawdziwy bank 2.0?

Hiszpański bank BBVA zaprezentował 16 lipca wersję beta witryny „Tu cuentas” („liczysz”). Skierowany do klientów indywidualnych serwis ma chyba wszystko, co mieści się w etykietce „finanse 2.0” – agregację rachunków, narzędzia do kategoryzowania i analizowania wydatków, społeczność i system spersonalizowanych rekomendacji. A w ramach modnych dodatków dorzuca jeszcze obsługę przez iPhone i BlackBerry…

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem informację prasową dotyczącą „Tu cuentas”, miałem wrażenie, że Hiszpanie wysłuchali modlitw miłośników internetowych finansowych innowacji. W jednym pakunku zmieścili wszystko, co niezmiennie wymieniano jako kolejne etapy rozwoju bankowości internetowej. Od niemal 10 lat w niezliczonych publikacjach (także poczuwam się w tym miejscu do winy) wskazywano, że sam serwis transakcyjny to za mało, że trzeba szukać sposobów na „przyklejenie” klientów do banku, że „pełne wykorzystanie możliwości globalnej sieci przyczynić się może do zwiększenia satysfakcji i lojalności klientów”, że trzeba integrować kanały dystrybucji, „pchać” informację do użytkowników, zaoferować im „wartość dodaną” itp. itd.

Tymczasem przykładów faktycznie innowacyjnych serwisów bankowości internetowej było jak na lekarstwo. Można wspomnieć o agregacji rachunków w wydaniu brytyjskiego Egg (Egg Money Manager – start w maju 2002 r.), o próbach amerykańskich banków (np. narzędzia do analizy wydatków w Bank of America), jednak w większości przypadków innowacje przychodziły spoza sektora finansowego. Elektroniczne płatności PayPal, agregacja rachunków Yodlee, potem nowa fala społecznościowych serwisów finansowych (Mint.com, Wesabe.com) to najwyraźniejsze oznaki, że prawdziwe nowości wykluwają się z dala od finansowych centrów. A teoretykom pozostawała tylko refleksja, że banki z opóźnieniem reagują na zachodzące przemiany, że nie rozumieją Internetu i oddają w ten sposób inicjatywę w ręce konkurentów spoza sektora. Czasem okazywało się przy tym, że strategiczne zaniedbania są już nie do nadrobienia (patrz dominacja systemu PayPal na rynku np. płatności na aukcjach internetowych) i że pod bokiem urósł niefinansowy konkurent, który przechwycił kawałek bankowego (jak się dotąd wydawało) biznesu.

Co pokazał BBVA?

Z materiałów, które do tej pory ujrzały światło dzienne (system jest w fazie „private beta”) można wywnioskować, że „Tu cuentas” ma być nie tylko uzupełnieniem serwisu transakcyjnego bankowości internetowej, ale także narzędziem, które będzie skutecznie wspomagać klientów banku w zmaganiach z domowym budżetem. Dla osób, które władają językiem hiszpańskim najlepszym wprowadzeniem może być poniższa wideoprezentacja.

Lista modułów tworzących system jest imponująca – wdrożeniem całości zajęła się firma Strands dzięki której udało mi się uzyskać więcej informacji w języku angielskim (dział PR BBVA nie odpowiedział niestety na maila).

Agregacja rachunków

Użytkownicy systemu mogą na jednej stronie zobaczyć nie tylko salda rachunków prowadzonych w BBVA (w tym kart kredytowych, kredytów, rachunków oszczędnościowych), ale także dodawać inne instytucje, z których pobierane będą dane. W grupie tej mieszczą się zarówno banki jak i np. dostawcy usług np. telefonii komórkowej. W sumie powinno dawać to czytelny obraz aktywów i pasywów gospodarstwa domowego – wszystko na jednej stronie internetowej.

Analiza transakcji finansowych – zarządzanie finansami osobistymi

Wydatki pochodzące z historii finansowej użytkownika są automatycznie dzielone na kategorie, przy czym istnieje możliwość dopasowania kategoryzacji do własnych upodobań (poprzez nadawanie tagów). Uporządkowane w ten sposób dane mogą być analizowane i graficznie reprezentowane w postaci wykresów.

Porównywanie budżetu z innymi użytkownikami

Użytkownicy mogą porównywać swoje wydatki w poszczególnych kategoriach z wydatkami innych klientów serwisu. Prawdopodobnie (nie odnalazłem jednoznacznej informacji na ten temat) bazę do porównań będzie można samodzielnie sprecyzować – np. osoby o podobnych cechach demograficznych lub znajomi, którzy także korzystają z „Tu cuentas”.

Budżetowanie i alerting

Podobnie jak w wielu serwisach z gatunku Personal Finance Management użytkownik ma możliwość ustalania limitów wydatków w poszczególnych kategoriach i śledzenia ich wykorzystania. Powinno to (przynajmniej w założeniu) pomóc w opanowaniu najbardziej „impulsowych” wydatków.

Przekroczenie narzuconych wielkości wydatków system może sygnalizować poprzez tzw. alerting – komunikat wysyłany np. e-mailem lub SMS i wyświetlany na głównym pulpicie „Tu cuentas”. Wysyłanie wiadomości może być także wyzwalane przez inne zdefiniowane zdarzenia – np. przekroczenie określonego poziomu salda rachunku, wykorzystania linii kredytowej itp.

Spersonalizowane rekomendacje

Spośród wszystkich funkcji systemu BBVA najmniej wiadomo o „Just for me” – narzędziu przygotowującym spersonalizowane rekomendacje, na które składają się informacje o popularnych produktach (dopasowane na podstawie wzoru wydatków użytkownika), porady finansowe oraz prezentacje produktów finansowych. Można podejrzewać, że sprawność działania tej funkcji będzie zależna od rozwoju społeczności skupiającej się wokół serwisu, ponieważ korzystać ona będzie z treści publikowanych przez użytkowników.

 

Bottom line

Sądząc po liście wbudowanych w „Tu cuentas” funkcji, BBVA zdecydował się wskoczyć od razu na głęboką wodę i zasłużył sobie na miano pierwszego na świecie internetowego „banku 2.0”. Rozmach projektu jest godzien podziwu – warto dodać, że użytkownicy mają spore możliwości personalizacji – każda z mini-aplikacji to tzw. „widget”, który może być przenoszony i ukrywany w razie potrzeby (gdy uznamy, że dana opcja nie jest nam potrzebna).

Warto z uwagą śledzić losy projektu hiszpańskiego banku – jest on swego rodzaju próbnym balonem wypuszczonym w stronę zdominowanego przez serwisy społecznościowe Internetu. Już pierwsze testy powinny przynieść odpowiedź na pytanie czy klienci faktycznie chcą tego rodzaju innowacji.

Czy bank online powinien być jednocześnie instytucją finansową, Facebook’iem, narzędziem do zarządzania finansami i serwisem gromadzącym rekomendacje? Można mieć co do tego wątpliwości, a BBVA zachował się jakby chciał za jednym razem wepchnąć klientom wszystkie modne nowinki. Moje osobiste obawy budzi właśnie „społecznościowa” strona serwisu – czy nakłady poniesione na ten aspekt projektu nie zostaną wyrzucone w błoto? Czy uda się stworzyć żywą społeczność skupioną wokół banku?

Osobiście widzę jednak także kilka mocnych stron tego ambitnego projektu:

  • Agregacja rachunków – klienci chętniej powierzą swoje dane bankowi niż podmiotowi niefinansowemu. Ilekroć wspomina się o tej usłudze w kontekście niebankowych agregatorów np. Mint.com, tylekroć pojawiają się głosy zatroskanych o bezpieczeństwo wrażliwych danych. Moim zdaniem agregacja ma znacznie większe szanse na masową popularyzację, jeśli oferowana będzie przez bank.
  • Narzędzia do analizy wydatków – podobnie jak wyżej, finansowe dane nie opuszczają banku, znika problem eksportu danych, wykorzystania ich do serwowania niechcianych reklam itd.

Bardzo jestem ciekaw opinii Czytelników – czy widzimy nowy rozdział w bankowości internetowej czy ładne początki komercyjnej klapy? Zapraszam do komentowania!

Jedno przemyślenie nt. „Tu cuentas – pierwszy prawdziwy bank 2.0?”

  1. banki to skostniałe biurokratyczne machiny,
    społeczność wokół banku? po to żeby w kilka dni 100 tys klientów dowiedziało się o wpadce pańci z okienka w jakimś małym oddziale?
    banki nie pójdą na tworzenie społeczności i umożliwienie wymiany informacji w zamkniętym gronie
    no chyba że bedą dodatkowe etaty na cenzurę postów 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *