Inwestycyjny model social lending – PertuityDirect.com

pertuityNa amerykańskim rynku social lending wciąż się kotłuje – Prosper zamilkł, Zopa się wyprowadza, a przed kilkoma dniami wystartował nowy serwis wnoszący świeże spojrzenie na pożyczki społecznościowe. Model działania przyjęty przez PertuityDirect.com można nazwać „inwestycyjnym”, koncentruje się na bezpieczeństwie i płynności środków zaangażowanych przez pożyczkodawców. Na naszych oczach social lending staje się mniej social

Ideę pożyczek społecznościowych zwykło się kojarzyć z bezpośrednim spotkaniem pożyczkobiorca-pożyczkodawca. Przewodnie hasło wielu serwisów brzmi „cut the middleman”, a rynek pożyczek skonstruowany jest tak, by maksymalnie ułatwić kontakt obydwu stronom transakcji i uprościć wszelkie formalności. Ewolucja bezpośrednich pożyczek może jednak prowadzić w innym kierunku – kilka miesięcy temu, próbując zaproponować typologię nurtów social lending, wspomniałem o trendzie, który nazwałem „inwestycyjnym”. Miałby on kłaść główny nacisk na minimalizację ryzyka kredytowego i łatwość wyjścia z inwestycji, poświęcając jednocześnie, spychając na drugi plan, społeczną stronę przedsięwzięcia. Wydaje mi się, że PertuityDirect.com to jedna z pierwszych oznak, że fenomen social lending zaczyna krzepnąć, przybierać bardziej zinstytucjonalizowane formy. Otwartą kwestią pozostaje sprawa oceny takiego rozwoju wydarzeń. Entuzjaści internetowych społeczności powiedzą, że to już nie są pożyczki P2P i prawdopodobnie będą mieli rację. Jeśli jednak model się sprawdzi, to da to do myślenia wszystkim, którzy walczą o przetrwanie na wciąż bardzo świeżym i niestabilnym rynku.

Jak działa PertuityDirect?

Fundamentem nowego modelu bezpośrednich pożyczek jest fundusz inwestycyjny noszący nazwę The National Retail Fund. W funduszu tym gromadzone są wpłaty wnoszone przez pożyczkodawców-inwestorów. Skoncentrowane w ten sposób środki przeznaczane są na udzielanie pożyczek wyselekcjonowanym pożyczkobiorcom. Inwestor może wskazać jakiemu typowi pożyczkobiorców (określonemu przez przedział punktów oceny scoringowej) chce powierzyć środki, ale nie może oczywiście wybrać poszczególnych osób.

Taka konstrukcja mechanizmu łączenia popytu z podażą sprawia, że w przeciwieństwie do „społecznościowych” serwisów social lending pożyczkodawca:

  • nie wie komu pożyczył środki,
  • nie zna szczegółów dotyczących sytuacji finansowej pożyczkobiorców, do których trafiły jego środki,
  • nie musi brać udziału w licytacji konkurując z innymi inwestorami,
  • nie może dowolnie ustalać warunków pożyczki, musi zaakceptować warunki narzucone przez serwis – w szczególności oprocentowanie.

W zamian za tę litanię ograniczeń:

  • spłacane pożyczki są automatycznie reinwestowane,
  • możliwe jest wycofanie się z inwestycji w dowolnym momencie (w pierwszym roku przy wyjściu z inwestycji pobierana jest 2-procentowa opłata).

W tej chwili inwestorzy mają do wyboru tylko dwa fundusze – National Retail Fund II i National Retail Fund III. W przyszłości gama możliwości ma się poszerzyć o fundusze „wyspecjalizowane”. Specjalizację w przypadku „funduszu inwestycyjnego social lending” należy rozumieć dość specyficznie – jako np. fundusze pożyczające środki wybranej grupie zawodowej (nauczycielom, drobnym przedsiębiorcom itp.).

W stronę bezpiecznych inwestycji

Rozwiązanie polegające na oddzieleniu platformy internetowej (PertuityDirect) od finansowego wehikułu jakim jest National Retail Fund ma wiele zalet. Po pierwsze znikają prawne problemy trapiące serwisy social lending w USA. Fundusze są zarejestrowane w SEC i ich prawny status nie budzi wątpliwości. Po drugie, z punktu widzenia pożyczkobiorcy proces starania się o pożyczkę jest uproszczony i przypomina raczej aplikowanie o szybki kredyt niż przekrzykiwanie się na internetowym bazarze. Pożyczkobiorca spełniający stosunkowo surowe warunki (co najmniej 660 punktów FICO – też znamienne, jak wysoko postawiono poprzeczkę – „A credit score below 660 is considered sub-prime”) może otrzymać finansowanie bez licytacji, bez oczekiwania na zebranie całej puli środków. O przyjęciu bądź odrzuceniu wniosku decyduje PertuityDirect. Po trzecie wreszcie, fundusz może inwestować nie tylko w prywatne pożyczki, ale również w inne typy aktywów, m.in. bony skarbowe. Pozwala to zarządzającym elastycznie dopasowywać się do popytu na pożyczkowy kapitał i przejściowo lokować „niepotrzebne” środki w bezpieczne instrumenty.

A gdzie tu „social”?

Opis modelu PertuityDirect może brzmieć znajomo – trochę fundusz inwestycyjny (udziały, opłaty, strategia inwestycyjna), trochę bank (pośrednik pomiędzy pożyczkodawcą i pożyczkobiorcą, składanie wniosku, sprawdzanie wiarygodności kredytowej). Zapytać można – dlaczego zatem sprzedaje się to pod szyldem social lending? Faktycznie z pierwotnego, rewolucyjnego pomysłu zostało niewiele. W imię bezpieczeństwa i płynności poświęcono społeczny aspekt transakcji. Jednak nie do końca…

W PertuityDirect pożyczkoborca może zamieścić swoje story, a pożyczkodawcy, którzy zdecydują się wesprzeć konkretną osobę mają możliwość przekazania jej tzw. „Pertuity Bucks”, umownych jednostek przyznawanych przy rejestracji, które pomniejszają sumę zadłużenia wskazanego użytkownika. Można również śledzić postępy poszczególnych pożyczkobiorców, jeśli inwestor zdecyduje sie skorzystać z opcji przystąpienia do społeczności.

Bottom line

Osobiście będę z zainteresowaniem śledzić losy PertuityDirect. Serwis ten jest pod wieloma względami nowatorski – forma prawna, proces łączenia stron transakcji, ostra selekcja użytkowników – jednym słowem ciekawa mieszanka. Powiedziałbym nawet, że należy traktować go jako swoisty próbny balon wypuszczony na rynek detalicznych usług finansowych ponieważ konkuruje bezpośrednio z bankami. O PertuityDirect nie można twierdzić, że celuje w nieubankowioną niszę, czy też że jest ostatnią deską ratunku dla dłużników, którzy splamili swoją historię kredytowymi występkami. Stereotypy, które przylgnęły do rynku social lending są tu zdecydowanie nie na miejscu. Pertuity z premedytacją koncentruje się na osobach o dobrej kondycji finansowej, jednocześnie stwarzając warunki, które przyciągnąć mogą zainteresowanych nowinkami inwestorów. Być może za kilka lat prywatne pożyczki staną się po prostu kolejną pozycją w inwestycyjnym portfelu, a o terminie „social lending” nikt nie będzie już pamiętał…

Jedno przemyślenie nt. „Inwestycyjny model social lending – PertuityDirect.com”

  1. Już jakiś czas temu właśnie myślałem nad takim rozwiązaniem kwestii social lending. Wymaga to oczywiście większych nakładów kapitałowych niż stworzenie serwisu www i bieżące jego administrowanie. Zbudowanie funduszu związane jest z zatrudnieniem ekonomistów, większymi restrykcjami prawnymi itd. Myślę jednak, że tego typu mechanizmy mogą przynosić zyski znacząco przekraczające oprocentowanie zwykłych lokat, a zarazem pozwala tanie pożyczać pieniądze. Nie każdy chce tracić czas na badanie każdego użytkownika i inwestowanie na końcu 50 zł w pożyczkę. Każdy jednak chce zarabiać/oszczędzać, więc jeśli projekt będzie dobrze prowadzony to ma szansę odnieść sukces.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *